Przejdź do treści
Wersja dostępna
A A A
Kontakt
Adress Adres:
ul. Kruczkowskiego 2, 00-412 Warszawa.

Contact Kontakt:
tel: + 48 22 10 26 400, e-mail: pisf@pisf.pl

Contact Kontakt dla dziennikarzy:
tel: +48 22 10 26 454, e-mail: rzecznik@pisf.pl

Contact Kontakt do zachęt:
tel: +48 22 10 26 434, +48 22 10 26 473, e-mail: incentives@pisf.pl
PL
PL EN
PL
PL EN





7 marca 2016 Przywrócone Arcydzieła - "Przypadek" i "Koncert życzeń"

Przywrócone Arcydzieła - cykl filmowy Łukasza Maciejewskiego

Projekcja filmów "Przypadek" i "Koncert życzeń" w reż. Krzysztofa Kieślowskiego oraz spotkanie z Marzeną Trybałą i Jerzym Fedorowiczem.

  • 07 Marca 2016, godzina 19.00, bilety 8 złotych
  • Małopolski Ogród Sztuki, ul. Rajska 12, 31-124 Kraków

Z okazji 20. rocznicy śmierci reżysera w cyklu Małopolskiego Ogrodu Sztuki odbędzie się pokaz dwóch filmów Krzysztofa Kieślowskiego (1941-1996), mistrza „kina moralnego niepokoju”, autora m.in. „Amatora”, trylogii „Trzy kolory” i „Dekalogu”(dla TV). Jego film „Przypadek” (1981), dramat psychologiczno-polityczny, obrazuje rolę przypadku w życiu człowieka, zaś nakręcona w 1967 roku fabularna etiuda szkolna „Koncert życzeń” stanowi portret subkultur młodzieżowych w Polsce lat 60.

Przypadek

"Przypadek", reż. Krzysztof Kieślowski, Fot. zbiory Filmoteki Narodowej

„PRZYPADEK”

  • Scenariusz i reżyseria: Krzysztof Kieślowski
  • Zdjęcia: Krzysztof Pakulski
  • Scenografia: Andrzej Rafał Waltenberger
  • Muzyka: Wojciech Kilar
  • Obsada aktorska: Bogusław Linda, Tadeusz Łomnicki, Zbigniew Zapasiewicz, Marzena Trybała, Bogusława Pawelec, Marzena Trybała, Monika Goździk
  • Rok produkcji: 1981
  • Premiera: 1987
  • czas trwania: 114 minut

Realizując w 1979 r. „Amatora” Krzysztof Kieślowski zaznaczył swoje związki z kinem moralnego niepokoju – nurtem dominującym w polskiej kinematografii końca lat 70. Tworzyły je kolejne utwory o trzydziestolatkach, którzy nie potrafią znaleźć dla siebie miejsca w fasadowo ustabilizowanym społeczeństwie. W „Przypadku”,  Kieślowski stworzył jednak swemu bohaterowi możliwości wyboru między trzema rodzajami życiowej aktywności. Ale, jak twierdził w jednym z wywiadów reżyser, „człowiek jest jak gdyby przeznaczony do postępowania w pewien określony sposób niezależnie od okoliczności. Postać w filmie znajduje się na trzech różnych drogach, ale zasadniczo pozostaje taka sama”.

MARZENA TRYBAŁA, aktorka: W „Przypadku” zagrałam Werkę, postać introwertyczną, skupioną, wyciszoną. Praca na planie filmowym była niezwykła. Czuliśmy, że robimy ważny film w niecodziennych okolicznościach. Dookoła strajki, nerwowa atmosfera, ciągłe sygnały karetek i innych uprzywilejowanych pojazdów. Napięcie, które wyczuwało się w otaczającej nas rzeczywistości, udzielało się aktorom. Oddawaliśmy je naszym postaciom. W żadnym filmie wcześniej mnie to nie spotkało. Nauczyłam się też od Krzysztofa kontrolować emocje przy konstruowaniu roli; odtąd stosowałam zasadę: mniej niż więcej – zarówno w pracy w teatrze, jak w filmie".

(fragment książki Łukasza Maciejewskiego „Aktorki. Portrety”).

„KONCERT ŻYCZEŃ”

  • etiuda szkolna
  • scenariusz i reżyseria: Krzysztof Kieślowski 
  • Produkcja: 1967
  • Czarno-biały, 16 min
  • Obsada aktorska: Ewa Konarska, Jerzy Fedorowicz

„Trzeba było robić i fabuły, i dokumenty – wspominał czas w łódzkiej Szkole Filmowej Krzysztof Kieślowski. – Robiłem takie i takie. Na trzecim roku zrobiłem chyba dwudziestominutową fabułę. W szkole czasami robiąc filmy, opieraliśmy się na jakichś krótkich opowiadaniach. To były króciutkie filmy. Nie było mowy o adaptacji powieści. Ale przeważnie większość z nas pisała własne scenariusze” (K. Kieślowski, O sobie, oprac. D. Stok, Kraków 1997, s. 31-32). Wspomniana fabuła to zapewne „Koncert życzeń” - szkolna etiuda, która Kieślowski nakręcił w połowie roku 1967. (…). „Była praca, zabawa, przygoda. I powiew wolności. Wszystko się ze sobą przeplatało - pisze o realizacji tej etiudy Stanisław Zawiśliński, celnie dodając - Ślad tego został utrwalony na taśmie” S. Zawiśliński, Kieślowski. Ważne, żeby iść…, Izabelin 2005, s. 99).

                                                                                                       Piotr Pławuszewski (Filmpolski.pl)

WESELE I STYPA PO KIEŚLOWSKIM

Wielka kariera Krzysztofa Kieślowskiego wynikała z jego charakteru. Z połączenia radości życia z depresją. To były dwie egzystencjalne skrajności, wokół których Kieślowski konsekwentnie, być może niezamierzenie, utrwalał własny mit. Legendę z wybitnymi dokumentami, znakomitymi filmami, ale także z przenikliwym spojrzeniem, zadziornością, szczerością poglądów.

Polskie kino "po Kieślowskim" od lat czeka na jego następcę. Bez skutku. Świat nie pokocha nas przecież za to, że coraz efektowniej udajemy światowość. Że wreszcie dobrze nam wychodzi filmowy optymizm. Ten optymizm to przecież kłamstwo, bo pierwszą cnotą albo – jak kto woli – pierwszym grzechem polskiej sztuki była zawsze nieuleczalna romantyczna melancholia. Depresyjny kostium nadany przez tragiczną historię, który z godnością nosiły całe pokolenia. W tym artystycznym kostiumie pojawiały się dziury groteski i ironii, czasami szyderstwa, ale tylko okazjonalnie kłamliwy banał. Dzisiaj polskie kino to głównie zadowolone z siebie kłamczuszki. Wszystko niby się zgadza: są piękne zachody słońca i jeszcze piękniejsze wschody serca, ale mechanizm jest wadliwy. Takie kino to nie ja. Nie my. Tymczasem oglądając nawet najpóźniejsze, na pewno kontrowersyjne filmy Kieślowskiego, widać wyraźnie, że twórca "Blizny" nigdy nie chciał i nie potrafił wyrzucić złachanego, polskiego munduru osobowości.   

W "Podwójnym życiu Weroniki", także w "Trzech kolorach", forma była uwodzicielska, zdjęcia zmysłowo wirażowane, ale zadawane pytania stawiane były bez pięknoduchowatego retuszu. To były pytania o początek, który zawsze ma w życiu dalszy ciąg („Weronika’), (nie)obecność Boga („Niebieski”), (nie)obecność dobra („Czerwony’), o tożsamość („Biały”). Ksiądz Józef Tischner w dniu pogrzebu Krzysztofa Kieślowskiego, 19 marca 1996 roku, mówił: „Artysta nie znosi połowiczności. Artysta, gdyby musiał, wybrałby rozpacz. Ale nasz Brat Krzysztof nie wybrał rozpaczy. Wybrał świadectwo tajemnicy”.

                                                     (fragment artykułu Łukasza Maciejewskiego, źródło Filmweb)

Więcej informacji na stronie: www.mos.art.pl.

Serwisy partnerskie:

Link do strony http://kreatywna-europa.eu, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.studiomunka.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.mkidn.gov.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishdocs.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.filmneweurope.com/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.audiowizualni.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.kipa.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.pl.isan.org/pl/index.htm, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://doclab.pl/pl_PL/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.c-kino.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishshorts.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.sfp.org.pl/pl, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.kinastudyjne.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishanimations.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.sara.kipa.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.scriptpro.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.filmpolski.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.wfdif.pl/pl/edukacja-filmowa/wytwornia-scenariuszy, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://filmcommissionpoland.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://polishdirectors.com/, otwiera się w nowym oknie