Cyfryzacja kin
Digiprzyszłość
Kino cyfrowe to najnowocześniejszy z wykorzystywanych obecnie systemów wyświetlania filmów - zarówno tych powstałych na taśmie celuloidowej, jak i w technice cyfrowej. Filmy w wersji cyfrowej odtwarzane są z zabezpieczonych szyframi plików, przy pomocy specjalnych projektorów cyfrowych i serwerów. Technologia ta zapewnia lepszą ostrość i stabilność obrazu, lepszy dźwięk, a także najwyższą jakość projekcji bez względu na czas użytkowania kopii.
Co daje kino cyfrowe?
Kina używające techniki cyfrowej nie są uzależnione od obiegu kopii filmowych wykonanych na taśmie filmowej. Wszystkie mogą równocześnie wyświetlać filmy premierowe. Co więcej, kino cyfrowe pozwala na wyświetlanie filmów, które do tej pory nie trafiały do regularnej dystrybucji kinowej: filmów niskobudżetowych, offowych, zapisów koncertów, wydarzeń sportowych i innych produkcji audiowizualnych.
Istotnym argumentem są też pieniądze. Koszt wykonania jednej kopii cyfrowej jest bardzo niewielki, jeśli kino otrzymuje pliki łączem internetowym. W formacie dystrybucji cine-disc (stosowanym, gdy kino nie ma dostępu do szerokopasmowego internetu) z pliku-matki to dziś koszt ok. 200 euro.
Tymczasem wykonanie jednej kopii w na taśmie 35 mm kosztuje od 1000 do 2000 euro. Ocenia się, że w samych Stanach Zjednoczonych na dystrybucję tradycyjnych kopii filmowych wydaje się rocznie ok. 2 miliardów dolarów. Dystrybutorzy filmowi i producenci widzą w perspektywie cyfryzacji kina dwie zasadnicze zalety: ograniczenie kosztów dystrybucji filmu oraz możliwość łatwego zwiększenia liczby projekcji filmów premierowych.
Co to jest Virtual Print Fee (VPF)?
VPF oznacza model finansowania cyfryzacji kin z wykorzystaniem środków zaoszczędzonych w wyniku cyfrowej dystrybucji kopii. Główne założenie jest takie, że instytucja będąca tzw. integratorem rynku płaci za sprzęt, a następnie przez dłuższy czas odzyskuje pieniądze dzięki wpłatom od dystrybutorów lub powiązanych z nimi studiów filmowych.
„Virtual Print Fee” to opłata uiszczana przez dystrybutora. Dystrybutorzy oszczędzają znaczne sumy, wysyłając do kin kopie cyfrowe zamiast taśm 35 mm. Z powstałych w ten sposób oszczędności finansują część kosztów zakupu sprzętu cyfrowego. Suma, jaką płaci dystrybutor jako VPF, jest ustalona indywidualnie pomiędzy integratorem a dystrybutorami.
Umowy VPF zawierane przez Art Alliance Media i XDC obowiązują 10 lat od daty instalacji sprzętu. VPF płacony jest integratorowi za każdym razem, gdy kopia cyfrowa zostaje zamówiona i skierowana do konkretnego kina.
Dlaczego warto przejść na technikę kina cyfrowego?
W ciągu kilku najbliższych lat większość kin przejdzie na cyfrową technikę wyświetlania, a co za tym idzie kopie nowych filmów na taśmie 35 mm nie będą już dostępne. Kina, które nie zdążą przygotować się do wyświetlania cyfrowego, będą musiały zawiesić działalność. Jeśli tak się stanie, duża część polskiego społeczeństwa zostanie wykluczona z dostępu do kultury filmowej. Zamknięcie kin studyjnych i lokalnych byłoby nieodwracalną stratą dla upowszechniania kultury filmowej w Polsce.
Cyfryzacja na świecie
Na świecie istnieje około 150 000 sal kinowych. Ostatnie badania zrealizowane pod koniec 2010 pokazują, że około 36 242 sal posiada projektory cyfrowe. W 2009 było ich 16 339, czyli o ponad połowę mniej. W Europie doliczono się ponad 10 000 sal z projektorami, w Ameryce Północnej ponad 16 500, w Azji 7 703. Specjaliści są pewni, że gwałtowny wzrost liczby kin z salami wyposażonymi w projektory filmowe będzie trwał także w kolejnych latach.
Cyfryzacja w Europie
Według danych zgromadzonych przez Media Salles w 2010 roku, dotyczących 34 krajów ,w Europie 10 346 sal kinowych było wyposażonych w cyfrowe projektory filmowe. W roku 2009 tylko 4 686. Oznacza to, że w ciągu jednego roku ilość sal kinowych, które mogą w Europie wyświetlać filmy na kopiach cyfrowych uległa podwojeniu. W czołówce krajów europejskich, które mogą pochwalić się największą ilością projektorów cyfrowych znajdują się Francja (1 887), Anglia (1 408), Niemcy (1 248) i Rosja (941).
Cyfryzacja kin to ciągle jeszcze proces nowatorski. Największe doświadczenie w Europie ma w tej kwestii British Film Institute (do 1 kwietnia 2011 roku zajmował się tym nieistniejący już UK Film Council) i BFC-Arts Alliance Media. Instytucje te, poza samym procesem cyfryzacji, zajmują się także dystrybucją i upowszechnianiem kina artystycznego. Działające w Londynie Arts Alliance Media (AAM) jest europejskim liderem w dziedzinie cyfryzacji, zaangażowanym w budowę europejskiej sieci cyfrowej dystrybucji filmów oraz ułatwiającym wymianę pomiędzy graczami na rynku.
Oferta AAM dla kin obejmuje wybór sprzętu, finansowanie, treningi dla operatora, instalację i pomoc techniczną oraz zarządzanie treścią. W czerwcu 2008 r. AAM ogłosiło pierwsze w Europie porozumienie ze studiami hollywoodzkimi, Fox i Universal, na zasadzie VPF (Virtual Print Fee). Jeszcze w tym samym roku zostały podpisane kolejne porozumienia z Sony, Paramount i Disney. Arts Alliance Media we współpracy z More 2 Screen pozyskuje i dystrybuuje do kin w całej Europie również inne materiały, np. transmisje koncertów, opery czy nagrania spektakli baletowych.
Cyfryzacja w Polsce
W Polsce jest prawie 400 sal kinowych wyposażonych w nowoczesne projektory cyfrowe. Na razie jednak posiadają je przede wszystkim multipleksy, a brakuje ich w małych kinach studyjnych. Pierwsze kino cyfrowe w Polsce to Nove Kino Praha otwarte 14 czerwca 2007 roku w Warszawie.
W związku z dużym zapotrzebowaniem na nowoczesne wyposażenie kin studyjnych w Polsce PISF uruchomił w maju 2011 roku program cyfryzacji w ramach Programu Operacyjnego "Rozwój kin".
Koszt zakupu sprzętu cyfrowego dla jednego kina sięga około 300-400 tysięcy złotych netto. Dzięki programowi cyfryzacji kin, zainicjowanemu przez PISF, polskie kina studyjne i lokalne, które nie mają środków na samodzielny zakup projektora, mogą ubiegać się o dofinansowanie 50% kwoty przeznaczonej na nowe wyposażenie. PISF współfinansuje zakup sprzętu do projekcji cyfrowych o minimalnej rozdzielczości 2K w standardzie DCI.
Beneficjentami programu są kina należące do Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, które do dnia złożenia wniosku nie posiadają projektora cyfrowego w standardzie DCI, wyświetlające minimum 300 seansów rocznie, prowadzące działalność programową na rzecz młodej widowni i edukacji filmowej, które działają co najmniej jeden rok.
Pierwszy nabór wniosków na cyfryzację zakończył się pod koniec czerwca 2011. O dofinansowanie ubiegało się 57 kin studyjnych z całej Polski. Wsparcie z PISF uzyskało aż 38 z nich m.in. z Poznania, Krakowa, Łodzi, Lublina i również z małych miejscowości takich jak Międzyrzecze, Jarocin, Krotoszyn czy Kraśnik.
Dzięki nowemu wyposażeniu kina studyjne będą mogły wyświetlać filmy już w dniu ich międzynarodowej premiery, prezentować obrazy w technologii 3D a także przeprowadzać transmisje satelitarne ciekawych wydarzeń kulturalnych i sportowych z całego świata.
Wszystkie kina, które otrzymały dotację od PISF będą tworzyły Sieć Polskich Kin Cyfrowych, która skupi wszystkie placówki wyposażone w cyfrowe projektory. Sieć kin cyfrowych wystartowała w listopadzie 2011 roku, przy wsparciu PISF. Jej koordynatorem jest Filmoteka Narodowa. Na razie przystąpiło do niej 31 polskich kin studyjnych.
Dzięki cyfryzacji kina studyjne i obiekty w mniejszych ośrodkach nie zostaną zamknięte, zwiększy się dostęp widzów do ambitnej sztuki filmowej, zwłaszcza filmów europejskich i polskich. Będzie to przełom w rozwoju rynku audiowizualnego w Polsce.
Program cyfryzacji kin ze środków PISF będzie kontynuowany w ramach kolejnych naborów do Programu Operacyjnego "Rozwój kin".
Strona Sieci Polskich Kin Cyfrowych: www.c-kino.pl.
Zobacz także
- Zakup projektora cyfrowego spowoduje, że nasza oferta będzie bardziej atrakcyjna. W tej chwili gramy tylko część premier. Mam nadzieję, że od momentu, gdy zainstalujemy projektor cyfrowy to się zmieni. Będziemy też mogli proponować alternatywne projekcje: retransmisje oper, wydarzeń kulturalnych, koncertów - mówi Piotr Zakens, współwłaściciel poznańskiego kina „Rialto", które otrzyma dofinansowanie PISF w ramach programu cyfryzacji polskich kin. Pierwsze projekcje w technice cyfrowej planowane są już we wrześniu.
- W przyszłym tygodniu nastąpi rozstrzygnięcie procedury przetargowej na dostawę sprzętu cyfrowego - mówi Paweł Kula, prezes stowarzyszenia Jarocin XXI, zarządzającego kinem "Echo". Według założeń stowarzyszenia, dostawa sprzętu ma nastąpić w drugiej połowie września, dzięki czemu jarocińska premiera "Bitwy Warszawskiej 1920" ma się w "Echu" odbyć już w 3D. PISF, w ramach programu cyfryzacji kin, wesprze kino "Echo" kwotą 220 tysięcy złotych.
- To jest być albo nie być dla naszego kina i dla wszystkich pozostałych kin studyjnych. Wcześniej czy później, wszystkie będą musiały być zcyfryzowane, żeby mogły w ogóle istnieć - mówi Jacek Pasternak, kierownik kina "Wilga" w Garwolinie. Na zakup nowego projektora, który umożliwi odtwarzanie kopii cyfrowych, kino otrzyma od PISF dotację w wysokości ponad 180 tysięcy złotych.
- Od dłuższego czasu czekaliśmy na uruchomienie programu cyfryzacji kin - mówi Katarzyna Wasyl z Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli. - Do digitalizacji szykowaliśmy się od kilku lat, już wcześniej korzystając z dotacji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i przystosowując do niej nasze kino. Stalowowolski "Wrzos" jest kolejnym kinem, które już na jesieni tego roku będzie wyświetlać filmy z cyfrowego projektora.
- Cyfryzacja jest rzeczą nieuniknioną. Filmy od dystrybutorów coraz częściej wychodzą na nośnikach cyfrowych, coraz więcej filmów powstaje w technologii 3D. To kwestia dwóch, trzech lat, a niedługo małe kina nie będą w stanie wyświetlić większości premierowych filmów - mówi Monika Ziółkowska, starszy instruktor ds. upowszechniania kultury, odpowiedzialna za prowadzenie kina w Międzyrzeckim Ośrodku Kultury. Pierwszy seans z nowym projektorem odbędzie się najprawdopodobniej na początku października. Pierwszym filmem, który chciałaby pokazać widzom Monika Ziółkowska jest polska produkcja "1920. Bitwa warszawska" Jerzego Hoffmana.
O cyfryzacji kina Kryterium i szansach, jakie otwiera ten proces, rozmawiamy z Pawłem Strojkiem, pełniącym obowiązki dyrektora Centrum Kultury 105 w Koszalinie.
- Cyfryzacja to konieczność, zmiana dziejowa i technologiczna. (...) Podejrzewam, że za kilka lat nie będzie już kin odtwarzających filmy z tradycyjnej taśmy 35 mm, funkcjonować będą tylko te działające w nowej technologii. Bardzo się cieszymy, że będziemy się do nich zaliczać. Większości stutysięcznych miast, jak Koszalin, nie stać na zakup projektora. Jesteśmy więc bardzo zadowoleni, że możemy skorzystać z programu cyfryzacji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - mówi w rozmowie z PISF Paweł Strojek.
- Dzięki cyfryzacji złapiemy głęboki oddech - mówi Józef Grabowski, zajmujący się działalnością filmową Miejskiego Domu Kultury w Czechowicach-Dziedzicach, który zarządzą kinem Świt. - Zaczniemy działać normalnie, tzn. teraz to my będziemy wybierać tytuły, które chcemy pokazać i kształtować repertuar, jak sami tego chcemy, a nie jak pozwalają na to okoliczności, czyli dostępność kopii. Polski Instytut Sztuki Filmowej przeznaczył na cyfryzację kina Świt ponad 223 tysiące złotych. Cyfrowy projektor zainstalowano tam w połowie września.
- Program cyfryzacji uruchomiony przez PISF jest bardzo ważny. Niestety taśma filmowa powoli odchodzi w zapomnienie. Jeśli ktoś myśli o szybkim dostępie do kopii, to musi się zdecydować na cyfryzację. Na szczęcie polskim kinom pomaga w tym PISF - mówi Grzegorz Smędek, kierownik kina "Metalowiec", które działa w ramach Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. Kino otrzyma od PISF ponad 185 tysięcy złotych.
- Mamy w tej chwili zarezerwowanych około 8 tysięcy biletów na "Bitwę warszawską" i codziennie są kolejne telefony. W ubiegłym roku nasze kino odwiedziło 21 tysięcy widzów. W tym - połowę albo i więcej tej liczby zrobimy na "Bitwie warszawskiej". Widać też, że widzowie multipleksowi już zaczynają powoli przechodzić do nas, bo mamy tańsze bilety - opowiada Waldemar Niedźwiedź, prezes lubelskiego kina Bajka, w którym od 2 września filmy można oglądać z kopii cyfrowych.
- Frekwencja jest zdecydowanie większa. Pod koniec września mieliśmy "Bitwę warszawską", później wszedł film "Baby są jakieś inne", a następnie "Trzej muszkieterowie". I przez te kilka tygodni liczba widzów zdecydowanie wzrosła, również ze względu na to, że prezentowane przez nas produkcje trafiają do różnych środowisk: "Bitwa" była najchętniej oglądana przez seniorów, teraz będzie coś dla dzieci, z kolei "Baby są jakieś inne" to film skierowany do jeszcze innej grupy odbiorców - podsumowuje pierwsze tygodnie cyfrowego kina Lot jego kierownik Roman Golubiński.
- "Bitwę warszawską" gramy już kolejny tydzień. Obejrzało ją już ponad 2,500 widzów. Wcześniej z żadnym innym filmem nie udało się nam osiągnąć takiego wyniku w tak krótkim czasie - mówi Bożena Wierdak, dyrektor kina Cinema N 3D w Nysie. Premiera filmu "1920. Bitwa warszawska" w reżyserii Jerzego Hoffmana odbyła się w kinie 30 września 2011. Cinema N 3D otrzymało od PISF - Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dotację na zakup projektora cyfrowego w wysokości ponad 135 tysięcy złotych.