
Kino Kryterium. Fot. CK105.
W czasach cyfryzacji mediów i powszechnym dostępie do przekazu elektronicznego, wprowadzenie do kin projektorów cyfrowych przestaje być luksusem, a staje się koniecznością. Umożliwia dostęp do tytułów z najnowszego repertuaru, które mają kina wielosalowe. Ale nie tylko. Odnowione kopie starych polskich i zagranicznych filmów, a także nowych dokumentów, dostępne są teraz przede wszystkim w wersji cyfrowej. Łatwiejszy staje się też transport lekkiej, niezajmującej wiele miejsca, kopii.
Wsparcie PISF
To wszystko sprawia, że Polski Instytut Sztuki Filmowej uznał pozyskanie środków na program cyfryzacji polskich kin za jeden ze swoich priorytetów. Dotychczas przyznał dotacje 38 polskim kinom, średnio połowę kosztu zakupu sprzętu do projekcji cyfrowych, który waha się między 300 a 400 tysięcy złotych. Ułatwią one niewielkim kinom zakup sprzętu i konkurowanie z kinami wielosalowymi, co z kolei umożliwi widzom szerszy dostęp nie tylko do światowych hitów, ale też nowych polskich produkcji i europejskich filmów niszowych: dokumentów i projektów autorskich.
Jednym z kin, które otrzymało dotację PISF, jest Kryterium w Koszalinie. Znane z organizacji Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film" (laureata ubiegłorocznej Nagrody PISF w kategorii „Krajowe wydarzenie filmowe"), jest też inicjatorem Koszalińskiej Akademii Filmowej i wielu cykli przeglądów tematycznych. Stałymi pozycjami repertuarowymi w Kryterium są też spotkania DKF i pokazy dla uczniów. PISF wspiera dotacjami wiele z tych działań.
Cyfryzacja to konieczność
Rozmowa z Pawłem Strojkiem, pełniącym obowiązki dyrektora Centrum Kultury 105, prowadzącym kino Kryterium.
PISF: Wiem, że bardzo zależało wam na cyfryzacji kina Kryterium.
Paweł Strojek: To konieczność, zmiana dziejowa i technologiczna. Robimy Festiwal „Młodzi i Film", poza tym zależy nam też na dostępie do filmów premierowych. Podejrzewam, że za kilka lat nie będzie już kin odtwarzających filmy z tradycyjnej taśmy 35 mm, funkcjonować będą tylko te działające w nowej technologii. Bardzo się cieszymy, że będziemy się do nich zaliczać.
Większości stutysięcznych miast, jak Koszalin, nie stać na zakup projektora. Jesteśmy więc bardzo zadowoleni, że możemy skorzystać z programu cyfryzacji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Robicie nie tylko Festiwal „Młodzi i Film", ale też Koszalińską Akademię Filmową i różnego rodzaju przeglądy. Pokazujecie filmy, których kopie są raczej trudno dostępne. Czy dzięki cyfrowej rewolucji łatwiej będzie zdobyć filmy?
Bezwzględnie. Robimy też warsztaty i koszalińskie edycje ogólnopolskich festiwali, jak Sputnik. Od teraz będziemy mogli jako pełnoprawny partner współpracować z takimi imprezami.
Wymieniać się kopiami?
Tak. Wiadomo, że dziś sprzęt cyfrowy jest konieczny, żeby funkcjonować w kinie artystycznym i niszowym. A my staramy się pokazywać dokumenty, etiudy i animacje, kino studyjne i obrazy pojawiające się tylko w sieci DKF.
Ale podkreślasz też, że pomoże wam to konkurować z multipleksem w Koszalinie.
Szczególnie w segmencie bajek dla dzieci. Wszystkie animacje są dziś przygotowywane do dystrybucji na nowym sprzęcie. W praktyce realizacja zadań dla dzieci jest od niego uzależniona. My robimy na przykład „Bezpieczne wakacje" - zabiegamy o bezpieczeństwo najmłodszych organizując im czas. Bez nowego sprzętu już za chwilę nie byłoby to już możliwe.
Rozmawiała Aleksandra Różdżyńska
Kino Kryterium otwarto na początku 2000 roku. Do dziś utrzymuje ono status jednego z najnowocześniejszych na Pomorzu i jest jednym z najlepiej prosperujących kin samorządowych. Ma 420 miejsc, ekran perełkowy oraz profesjonalne projektory i aparaturę akustyczną najwyższej jakości: Dolby Digital Surround EX. Pomieszczenia są klimatyzowane. Poza seansami, sala kinowa jest wykorzystywana na koncerty filharmoniczne, spektakle teatralne i inne imprezy.





