
Fot. Marcin Kułakowski
W czwartkowy wieczór w Sali kina „Iluzjon" odbył się jubileuszowy wieczór Filmoteki Narodowej w Warszawie. Pretekstem do spotkania pracowników i sympatyków tej instytucji była 55. rocznica powstania Filmoteki. 29 kwietnia 1955 uchwałą prezydium ówczesnego rządu powołano do życia Centralne Archiwum Filmowe, które rozpoczęło swoją działalność w czerwcu tegoż roku.
Podczas spotkania dyrektor placówki, prof. Tadeusz Kowalski zaprezentował główne cele i osiągnięcia Filmoteki. Dzięki rysowi historycznemu mogliśmy poznać imiona i nazwiska pierwszych 3 pracowników Archiwum - był wśród nich scenarzysta i krytyk filmowy Bolesław Michałek. Od 1987 archiwum działa pod nazwą Filmoteka Narodowa (wcześniej - Filmoteka Polska), a od czerwca 2000 r. ma swój oddział w Łodzi. Od początku istnienia Filmoteka jest członkiem FIAF - Międzynarodowej Federacji Archiwów Filmowych a od marca 2009 ACE - europejskiej organizacji zrzeszającej archiwa filmowe.
Podczas prelekcji prof. Kowalski podzielił cele i osiągnięcia Filmoteki Narodowej na trzy kategorie: archiwizację, informację i edukację. - Nasze zbiory składają się z kilku istotnych części, a częścią wzbudzającą najwięcej emocji jest niemal kompletny zbiór współczesnych tytułów polskiego kina - ponad 2 tys. tytułów powstałych po II wojnie światowej oraz dosyć ograniczona kolekcja 160 tytułów przedwojennych (Filmoteka posiada 75% filmów dźwiękowych produkowanych przed wojną i tylko 5% produkcji obejmującej filmy nieme). Chciałbym zwrócić uwagę, że jeszcze do niedawna powiedziałbym 159 ale dzięki przypadkowemu znalezisku pewnego kolekcjonera niedawno staliśmy się posiadaczem filmu „Kościuszko pod Racławicami" (1938 r.) - wspomniał dyrektor Kowalski.
W zbiorach Filmoteki znajduje się ok. 100 tys. filmów krótkometrażowych, 13 tys. filmów zagranicznych i ponad 25 tys. plakatów filmowych. Filmoteka Narodowa posiada największą kolekcję literatury filmoznawczej w Polsce - ponad 24 tys. książek.
Dyrektor wspomniał o projektach dotyczących archiwizacji, ochrony i szerokiego udostępnienia starych filmów: Nitro Filmie, Fototece (50 tys. zdjęć) i programie Zeus (zarządzanie cyfrowym zasobem fotosów filmowych). Edukację filmową Filmoteka Narodowa prowadzi rownież poprzez prowadzenie kina.
- Dla Filmoteki jednym z najważniejszych kierunków działalności jest działalność kina „Iluzjon". To kino dla wielu osób bardzo często jest synonimem Filmoteki (...). „Iluzjon" prezentuje klasykę polskiego i światowego kina w cyklach tematycznych, a od 2003 r. organizuje festiwal „Święto Niemego Kina", współpracując z międzynarodowymi instytucjami kultury - mówił dyr. Kowalski.
Filmoteka Narodowa uczestniczy także w promowaniu polskiego kina za granicą - w tym roku współorganizowała m.in. przegląd „Polska Wiosna filmowa" w Holandii i przegląd „Fryderyk Chopin i kino" w Nowym Jorku. W 2008 roku Filmoteka była współorganizatorem obchodów stulecia polskiego kina - organizując m.in. seminarium naukowe „Wspólne dziedzictwo - polonica w archiwach światowych".
Filmoteka Narodowa wydaje także płyty dvd - ukazał się m.in. film „Mogiła Nieznanego Żołnierza" Ryszarda Ordyńskiego z 1927 r. czy odnaleziony w 1997 r. „Mocny człowiek" (1929 r.)w reżyserii Henryka Szaro. Instytucja ta współpracuje także z imprezami filmowymi - Międzynarodowym Festiwalem Filmów Animowanych Animator oraz z Międzynarodowym Festiwalem Filmowym Era Nowe Horyzonty.
Filmoteka Narodowa obok Fundacji Film Polski, Stowarzyszenia Filmowców Polskich jest także współorganizatorem Akademii Polskiego Filmu - dwuletniego kursu historii polskiego filmu fabularnego na poziomie akademickim. Akademia powstała z inicjatywy i środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
- Na kongresie federacji archiwów filmowych w Oslo podczas sympozjum technologicznego przedstawiciele jednej z japońskich firm produkujących taśmę filmową przedstawili wykład na temat właściwości taśmy poliestrowej oraz jej zdolności przechowywania informacji w czasie. Naukowcy precyzyjnie wyliczyli, że w określonych warunkach wilgotności taka taśma przechowa informacje przez 1523 lata. Taka perspektywa jest bardzo obiecująca (...). Chciałbym zaprosić państwa, no może nie za 1500, ale za 500 lat - przyjdziemy i sprawdzimy, czy to co dzisiaj robimy się przechowało i w jakim stanie. Jeżeli przechowało się w dobrym stanie to będziemy mieli dużą satysfakcję i będziemy ciekawi, co będzie dalej. Spotkajmy się tutaj za 500 lat i przekonajmy się, czy to co robimy jest sensowne - żartował na zakończenie spotkania prof. Tadeusz Kowalski, zapraszając wszystkich byłych i obecnych pracowników Filmoteki Narodowej do wspólnego zdjęcia.
W dalszej części wieczoru zaprezentowano film "Spotkania" Stanisława Lenartowicza z 1957 r.





