
APF w Łodzi. Agnieszka Odorowicz i Jerzy Stuhr. Fot. Marcin Kułakowski, PISF
Dwa lata zajęć, 96 filmów, 48 wykładów, wiele spotkań z twórcami i kilkuset słuchaczy – właśnie zakończyła się pierwsza edycja Akademii Polskiego Filmu w Łodzi, organizowana przez PISF - Polski Instytut Sztuki Filmowej we współpracy z Fundacją Film Polski i SFP. Przez cztery semestry w poniedziałkowe wieczory Łódź ponownie stawała się stolicą polskiego kina. Pod koniec lutego rusza druga edycja projektu.
- Fantastycznie, że jest taka inicjatywa, która wykorzystuje naturalne zainteresowanie ludzi kulturą audiowizualną po to, aby przekazać im wiedzę o historii polskiego filmu i polskiej kultury - zauważa prof. Tadeusz Lubelski. Wybitny krakowski filmoznawca, autor monumentalnej "Historii kina polskiego", jest entuzjastą programu i jednym z kilkudziesięciu naukowców z całej Polski na stale współpracujących z Akademią. W poniedziałek w Łodzi wygłosił prelekcję poświęconą filmom "Dług" i "Wojaczek" - dwóm ostatnim z długiej listy tytułów, jakie pokazywane są w ramach projektu.
Ambitne założenia
Łódź była drugim po Warszawie miastem, w którym dwa lata temu ruszył projekt. Od tego czasu Akademia nabrała charakteru ogólnopolskiego - zajęcia odbywają się także w Kielcach i Krakowie, a od tego roku ruszają we Wrocławiu. Założenia programu są ambitne. Cztery semestry akademickich zajęć obejmujących projekcje najciekawszych obrazów z historii polskiej kinematografii - począwszy od powstałej w 1908 roku "Kultury pruskiej", na dziełach Kolskiego i Krauzego kończąc - wykłady najwybitniejszych filmoznawców z wielu ośrodków naukowych w całym kraju oraz spotkania z twórcami. Te ostatnie cieszyły się zresztą największym zainteresowaniem słuchaczy. W ciągu dwóch lat kino Polonia w Łodzi gościło m.in. Krzysztofa Zanussiego, Maję Komorowską, Janusza Majewskiego, Grzegorza Królikiewicza i Jana Jakuba Kolskiego, którzy zdradzali uczestnikom zajęć kulisy swojej twórczości.
Od lutego nowa edycja Akademii Polskiego Filmu
Co jest największym walorem Akademii? Opiekun naukowy łódzkiej edycji projektu, dr Natasza Korczarowska-Różycka nie ma wątpliwości: poszerza ogólną wiedzę młodzieży o polskiej historii i kulturze. - Prelekcje towarzyszące filmom wychodzą poza zagadnienia czysto filmoznawcze. Zazwyczaj przedstawiają szeroki kontekst ich powstania, a tym samym zahaczają o politykę i zagadnienia z historii najnowszej. To ważne, bo dla dzisiejszych dwudziestolatków historia zaczyna się po 1989 roku, o wydarzeniach sprzed pół wieku nie mają pojęcia - zauważa filmoznawczymi i wyznaje, że na egzaminach kończących każdy semestr, które przeprowadza, dostrzega autentyczne zainteresowanie studentów historią. - Filmy otwierają im oczy na wiele spraw, uświadamiają, jak bardzo kultura filmowa związana jest z uwarunkowaniami politycznymi i społecznymi.
Ci, którzy przegapili poprzednią edycję projektu mogą jeszcze nadrobić zaległości. 27 lutego rusza druga czterosemestralna edycja Akademii. Z pewnością i tym razem chętnych na przeżycie przygody z polską kinematografią nie zabraknie.
Więcej informacji: www.akademiapolskiegofilmu.pl/lodz.
Gabriela Jarzębowska, PISF





