Przejdź do treści
Wersja dostępna
A A A
Kontakt
Adress Adres:
ul. Krakowskie Przedmieście 21/23
00-071 Warszawa

Contact Kontakt:
tel: + 48 22 42 10 130
fax: + 48 22 42 10 241
e-mail: pisf@pisf.pl

Contact Kontakt dla dziennikarzy:
tel: +48 22 42 10 189
e-mail: rzecznik@pisf.pl
PL
PL EN
PL
PL EN





Rozmowa z Marcinem Giżyckim

Rozmowa z Marcinem Giżyckim
Marcin Giżycki. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

Rozmowa z Marcinem Giżyckim

18 lipca 2011    
15 lipca w Poznaniu rozpoczął się festiwal Animator. O współczesnej animacji, programie imprezy i planach na kolejne lata rozmawiamy z Marcinem Giżyckim, dyrektorem artystycznym festiwalu.   - Jako człowiek piszący o filmie animowanym staram się przekonać moich czytelników, że film ten, a przynajmniej duża część produkcji, to zupełnie inna dyscyplina sztuki, niż…

Rozmowa z Marcinem Giżyckim

Marcin Giżycki. Fot. Marcin Kułakowski, PISF
Marcin Giżycki. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

15 lipca w Poznaniu rozpoczął się festiwal Animator. O współczesnej animacji, programie imprezy i planach na kolejne lata rozmawiamy z Marcinem Giżyckim, dyrektorem artystycznym festiwalu.

 

Magdalena Modestowicz: Animator liczy sobie zaledwie cztery edycje. Przez ten krótki czas stał się ważną imprezą filmową w Polsce. Jak narodził się pomysł na festiwal?

 

Marcin Giżycki: Pomysł był prosty - wykorzystać znajomości moje i moich przyjaciół i sprowadzić do Polski jak najwięcej interesujących artystów, animatorów i ludzi związanych z filmem. Ale chcieliśmy także, żeby ten festiwal był trochę inny od pozostałych festiwali filmów animowanych. Tym drugim pomysłem była muzyka. Interesujemy się wszystkimi formami połączenia muzyki z filmem animowanym. Mogą to być koncerty z muzyką na żywo do filmów niemych albo filmów, w których oryginalną ścieżkę dźwiękową zastępują kompozycje zaproszonych przez nas artystów. Proponujemy widzom różnego typu pokazy audiowizualne, w których jest element animacji, performance z udziałem artystów wykorzystujących projekcje filmowe. Elementem łączącym te wszystkie wydarzenia pozostaje animacja, ale staramy się rozszerzyć pole obserwacji i myślę, że pod tym względem nasz festiwal się wyróżnia.

Chodzi o pokazanie interdyscyplinarności sztuki animacji?

 

Jak najbardziej, ponieważ film animowany łączy sztuki plastyczne z muzyką w stopniu prawdopodobnie większym, niż inne formy kina, gdzie ta ostatnia pełni rolę drugorzędną. Tu często jest odwrotnie.

Na czym jeszcze, z pańskiej perspektywy, polega wyjątkowość filmu animowanego?

 

Jako człowiek piszący o filmie animowanym staram się przekonać moich czytelników, że film ten, a przynajmniej duża część produkcji, to zupełnie inna dyscyplina sztuki, niż film fabularny. Irzykowski, polski pionier teorii filmu, w swojej książce „X Muza" pisał o filmie w ogóle, ale poświęcił dużo miejsca filmowi animowanemu, który za jego czasów się jeszcze rodził. Uważał, że film animowany jest kwintesencją tego, czym kino w ogóle powinno być. Kino jest przede wszystkim żywiołem ruchu i najpełniej ten wymóg, ten żywioł, reprezentuje film animowany, jak on to mówił - film malarski.

Wracając do festiwalu - do kogo jest on adresowany? Głównie do profesjonalistów i zdeklarowanych fanów animacji czy też może Animator ma coś do zaoferowania osobom, które swoją edukację w tym zakresie zakończyły w wieku lat 10?

 

Festiwal nie ma jednego adresata, mamy nadzieję, że zainteresuje on możliwie szerokie grono kinomanów. W naszym programie są pozycje, które powinny ściągnąć widzów na festiwal, jak choćby bardzo dobry, ale jednak rozrywkowy film Chico i Rita. Liczymy na to, że po obejrzeniu takich filmów zainteresowanie wzbudzi także trudniejszy program. Będziemy zadowoleni, jeśli szersza publiczność zdecyduje się wybrać filmy twórców japońskich, niereprezentujących jednak nurtu filmu japońskiego, który na ogół jest kojarzony z tą kinematografią, czy na jakiś pokaz filmów eksperymentalnych z Chicago. Jednocześnie nasz festiwal jest także forum twórców z całego świata. Festiwal od początku istnienia był pomyślany jako miejsce spotkań środowiska związanego zawodowo z filmem animowanym.

Czy program festiwalu jest według Pana reprezentatywny dla tego, co obecnie dzieje się w światowej animacji?

 

Absolutnie tak. Nie musimy się wstydzić porównania z innymi, dużymi festiwalami filmów animowanych, ponieważ rzeczywiście zgłoszenia otrzymujemy z całego świata. Mieliśmy nawet zgłoszenie z Jamajki. Reprezentowany jest dobrze cały przekrój możliwych technik, gatunków, rodzajów filmu animowanego, co było już widać po pierwszym pokazie konkursowym.

Zauważa pan obecnie jakieś dominujące trendy w animacji, które zaobserwować będzie też można podczas festiwalu?

 

Myślę, że obecnie nie ma dominujących trendów. To się oczywiście zmienia, są różne fale, ale od kilku lat film animowany znalazł się w takiej cudownie postmodernistycznej sytuacji, w której właściwie wszystko jest możliwe, wszystkie gatunki ze sobą współżyją i nie ma jakiegoś dominującego nurtu. Inaczej niż dawniej, kiedy była na przykład polska szkoła filozoficzna i wielu innych twórców na siłę starało się ją naśladować, a festiwale były tym zdominowane. Potem w latach 80 i 90 przyszedł okres szalonych cartoonów - crazy cartoons - filmów kompletnie zwariowanych, surrealistycznych, strasznie szybkich. A dzisiaj mamy to wszystko wymieszane. Są filmy trudniejsze, filozoficzne, i smutne, i wesołe. Nie ma żadnego rodzaju, który by dominował.

Cykl „Animator dla dzieci" jest stałą pozycją poznańskiej imprezy. Czym filmy prezentowane podczas festiwalu, różnią się od tych emitowanych w telewizji?

 

Staramy się pokazywać filmy dla dzieci o innych walorach niż te, które na ogół można zobaczyć w telewizji. Zwracamy uwagę zarówno na jakość plastyczną jak i na elementy dydaktyczne filmu, który promujemy. Chcemy rozwijać wrażliwość plastyczną naszych widzów, a jednocześnie unikać kina, w którym jest dużo brutalności, strzelanin, zabijania - tego wszystkiego, co mamy niestety w grach komputerowych. Co nie znaczy, że nie pokazuje się na Animatorze filmów rozrywkowych, akurat w tym roku w cyklu znalazło się kilka pełnometrażowych filmów familijnych.

Ciekawym punktem programu są także inne cykle - wspomniał pan o filmach japońskich, zobaczyć też będzie można filmy lalkowe. W sekcji retrospektywy mistrzów odbywa się przegląd dzieł Moustaphy Alassane - artysty ochrzczonego mianem „ojca afrykańskiej animacji".

 

Jedną z ambicji naszego festiwalu jest to, żeby pokazywać nie tylko filmy z europejsko-amerykańskiego kręgu kulturowego, jak to na ogół się dzieje, ale żeby obserwować także kinematografie znacznie bardziej - z naszego punktu widzenia - egzotyczne. Po raz pierwszy mamy okazję pokazać bardzo ważnego twórcę z Afryki - jest to wielki kontynent i ciągle mało znany miłośnikom filmu w Europie, czy Stanach Zjednoczonych. Tak się akurat składa, że mieliśmy okazję pokazać film dokumentalny o artyście, o którym się mówi, że jest ojcem afrykańskiego filmu animowanego, chociaż realizował też filmy fabularne i dokumentalne.

 

Czy jest jakiś artysta lub zjawisko, które chciałby pan przybliżyć widzom podczas kolejnych edycji festiwalu?

 

Oczywiście! Może nie dotyczy to nawet bezpośrednio filmu jako takiego, ale marzy mi się, że kiedyś będziemy mieć budżet, który pozwoli nam rozszerzyć festiwal także o wystawy instalacji, których istotnym elementem są animacje. Animacja stała się trochę taką sztuką totalną, można znaleźć ją w telefonie komórkowym, na billboardzie i w sztuce współczesnej. Artyści coraz częściej posługują się elementami animacji w instalacjach - i to właśnie chciałbym prześledzić i pokazać odbiorcom.

Jeśli zaś chodzi o artystów, moim marzeniem jest, by sprowadzić na festiwal Williama Kentridge'a. Jest to bardzo trudne, ale jest szansa, że w 2013 roku nam się to uda. William Kentridge jest nie tylko animatorem, ale po prostu bardzo wziętym artystą współczesnym i największe muzea już go zabukowały na dwa lata naprzód. Mam nadzieję, że uda się go zaprosić do Polski we współpracy z festiwalem Nowe Horyzonty.

Rozmawiała Magdalena Modestowicz

Strona festiwalu: www.animator-festival.com

Serwisy partnerskie:

Link do strony http://kreatywna-europa.eu, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.studiomunka.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.mkidn.gov.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishdocs.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.filmneweurope.com/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.audiowizualni.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.kipa.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.pl.isan.org/pl/index.htm, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://doclab.pl/pl_PL/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.c-kino.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishshorts.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.sfp.org.pl/pl, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.kinastudyjne.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.polishanimations.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.sara.kipa.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.scriptpro.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.filmpolski.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.legalnakultura.pl/pl, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://www.wfdif.pl/pl/edukacja-filmowa/wytwornia-scenariuszy, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://filmcommissionpoland.pl/, otwiera się w nowym oknie Link do strony http://polishdirectors.com/, otwiera się w nowym oknie